Już w pierwszy dzień po powrocie z Mistrzostw Świata ostro wzieliśmy się do roboty i przeprowadzki. Remont naszego nowego domu i budowa wybiegu 1000m2 i kojców dla psów pochłania nas dzień i noc. Zero treningu dla nas i przymusowa przerwa treningowa dla psów, przeprowadzka kosztem wytrenowania całego teamu, ale albo teraz albo nigdy, niebawem będzie po wszystkim i wracamy na treningi i na trasy wyścigów.